Znalezione obrazy dla zapytania zabawki dla koni

Pewnie każdy z Was ma w stajni konia, który wyraźnie nudzi się w boksie – zaczepia inne konie kiedy przechodzą obok, drapie nogą, wystawia głowę i wręcz zmusza, aby zwrócić na niego uwagę. Dodatkowo niszczy i uszkadza wszystko co znajduje się w jego otoczeniu. Często również tego typu konie kopią w boksach ściany i wtedy zaczyna robić się niebezpiecznie. Co zrobić w takiej sytuacji, aby wypełnić czas naszemu rumakowi. Oczywiście idealny rozwiązaniem byłoby wypuszczenie konia na cały dzień na łąkę w towarzyskie innych koni, ale niestety to marzenie często nie jest realne, aby w prowadzić w życie. Konie sportowe wychodzą na jazdę, na bieżnie czy karuzele,a potem godzinami tkwią w boksach. Większość koni po intensywnym treningu jest dość spokojna i spędza czas odpoczywając, ale zdarzają się też takie konie, które mimo tego odczuwają nudę. Musimy wtedy koniecznie zadbać o to, aby wypełnić im czas. Idealnie w tej sytuacji sprawdzą się najróżniejsze lizawko – zabawki, które zajmą konia w boksie. I  tym właśnie zajmiemy się dzisiaj. Jakie wybrać i gdzie kupić 🙂

Na rynku dostępnych jest mnóstwo gadżetów, które można umieścić w boksie po to żeby koń miał co robić. Dlatego zacznę od tych, które można bez problemu nabyć. Następnie przejdziemy do zabawek , które możecie zrobić sami i te powiem Wam szczerze lubię chyba najbardziej 🙂

LIZAWKI SOLNE

Te najbardziej popularne i najczęściej spotykane w stajniach to lizawki mineralne i solne w dużych kostkach. Uchwyt do nich mocuje się na ścianie najlepiej w narożniku i wkłada kwadratowy duży wkład. Koń ma do niej łatwy i stały dostęp. Są praktyczne względu na wielkość i cenę. Nie trzeba ich często wymieniać, ale w mojej ocenie konie mało się nimi interesują, bo są zwyczajnie dla nich mało atrakcyjne. Wadą są plastikowe uchwyty, które często się łamią. Trzeba pilnować kiedy kostka się kończy i koń ma łatwy dostęp do takiego uchwytu, gdyż wtedy najczęściej dochodzi do uszkodzeń.

Znalezione obrazy dla zapytania liZAWKI dla koniZnalezione obrazy dla zapytania liZAWKI dla koni

LINK LINK LINK do lizawki- cena około 20 zł

LINK do uchwytu- cena 10,20 zł

Jeśli chodzi o lizawki solne to na rynku są jeszcze dostępne też owalne bryły z otworem w środku które wiesza się na sznurku lub wkłada w uchwyt. Wersja na sznurku świetnie sprawdza się na wyjazdach, między innymi zawodach ponieważ łatwo ją przemieszać z miejsca na miejsce. Poniżej podaję linki 🙂

LINK 1,5 kg cena: 22,10 zł

LINK 3 kg cena: 25,50 zł

Podobny obrazZnalezione obrazy dla zapytania lizawki dla koni

LIZAWKI SMAKOWE

Kolejny typ lizawek smakowe to takie, które można wieszać w boksach. Najczęściej mocuje się je do sufitu, ale jeśli nie macie takiej możliwości to można zaczepić sznurek z uchwytem o górną część szczebelek, – pamiętajcie jednak, ze konie są bardzo mądre i będą opierać lizawkę o szczebelki w boksie, a wtedy ich zawartość bardzo szybko zniknie. Powieszenie ich na suficie zdecydowanie utrudnia dostęp do smakołyku, które można zakupić w najróżniejszych smakach i tu konie frajdę mają ogromną. Nie raz obserwowałam jak Chronos bawił się taką zabawką i wyraźnie był nią zachwycony:) Przy zakupie pamiętajcie, aby zawsze zwrócić uwagę na to żeby brzegi uchwytu nie były ostre ponieważ mogą poranić pysk konia. Lizawki występują w różnych kolorach i kształtach i smakach, więc każdy powinien znaleźć coś dla swojego konia. Próbujcie zmieniać smaki wkładów i obserwować, który jest ulubionym smakiem Waszego konia. U nas np. Annchen uwielbia banany i tym samym zawsze najbardziej zainteresowana jest lizawką w tym samym smaku. A tu kilka propozycji.

LINK LINK starter pack (uchywt + 3 wkłady) cena: 125-127 zł

LINK sam wkład cena: 15,30 zł (250g)

LINK  sam wkład cena: 22,10 zł (650g)

LINK sam uchwyt cena: 63,75 zł

Podobny obrazZnalezione obrazy dla zapytania liZAWKI dla koni

Opcja podwójna: z dodatkowo podwieszonym okrągłym wkładem.

LINK całość- cena: 169,15 zł

LINK całość- cena 216 zł

Znalezione obrazy dla zapytania liZAWKI dla koni

A to filmik Silver Star, która uwielbia tego typu zabawki 🙂

Polecam też świetne słodkie lizawki firmy Candy Bells – mocujemy je, również na sznurku w dowolnie wybranym miejscu. Idealne do boksu, na padok, a także w trakcie transportu. Zmniejszy stres w transporcie lub przy goleniu. Do wybory 4 smaki: wiśnia, jabłko, ziołowy, banan. Niestety nie mogłam nigdzie znaleźć online do kupienia.

Podobny obrazPodobny obraz

LINK

I kolejna lizawka – zabawka to duża kula mocowana do ściany lub ogrodzenia. Oczywiście wkład smakowy znajduje się w środku – fajna rzecz, konie chętnie się nią bawią bo kula obradza się wokół własnej osi  – zresztą zobaczenie zdjęcia poniżej.

Podobny obrazPodobny obraz

LINK cena: 217 zł

LINK cena: 169,15 zł

Świetnym sposobem na wypełnienie czasu naszym koniom są najróżniejsze zabawki, których nie trzeba nigdzie wieszać ani montować. Zobaczcie tą propozycję. Wystarczy napełnić kulę cukierkami dla konia a staje się zachęcającą zabawką. Cukierki wypadają z piłki podczas jej turlania, mobilizując konia do zabawy.

LIKIT Zabawka do Boksu Snak-a-BallLIKIT Zabawka do Boksu Snak-a-Ball

LINK cena: 189 zł

A teraz jeszcze zanim przejdę do omówienia jak możecie sami zrobić smakołyki dla koni to chcę Wam jeszcze tylko pokazac kilka zabawek – one również zapewniają dobrą zabawę, ale zauwazyłam, że jednak na dużo krócej przyciągają uwagę koni.

Podobny obrazPodobny obraz

 

LINK cena: 159 zł

LINK cena: 149 zł

LINK cena: 139 zł

LINK cena: 35 zł

Jak macie jakieś swoje wypróbowane gadżety to wrzucajcie linki w komentarzu żeby wszyscy mogli zobaczyć:)

ZRÓB TO SAM

Aby zapewnić dobrą zabawę nie trzeba od razu wydawać 100 czy 200 złotych na gotowe zabawki ze sklepu. Idealne będą te zrobione samodzielnie. Zapewnią frajdę koniom, a Wam jestem pewna dadzą dużo satysfakcji i uśmiechu, kiedy zobaczycie, że koń jest zadowolony. W tym przypadku możliwości są nieskończone, a limitem jest jedynie Wasza wyobraźnia. U nas najczęściej na najróżniejsze pomysły wpadamy jak jesteśmy na zawodach i nie mamy akurat możliwości kupić gotowej zabawki. Wtedy zaczynamy kombinować i muszę Wam powiedzieć, że kilka naszych pomysłów bardzo przypadło konikom do gustu. Na zawodach w Łącku razem z Olą zrobiłyśmy Quitoki zabawkę z butelki po wodzie do środka włożyłyśmy paszę z musli, zrobiłyśmy małe otwory i powiesiłyśmy ją przy oknie. Quitoki była zachwycona i nie ruszała się z miejsca do póki nie wydobyła wszystkiego – zobaczcie mam krótkie ujecie. To jedynie jeden z pomysłów – zabawkę można zrobić praktycznie ze wszystkiego, a jeśli nie macie akurat pod ręką potrzebnych rzeczy to wystarczy nawet na sznurku przywiązać marchewkę i powiesić w boksie. Na sznurku można łączyć różne owoce i warzywa, które lubią Wasze konie i wieszać tak aby konie musiały się trochę natrudzić aby je zjeść.

Zobaczcie jaka Quitoki była zadowolona 🙂

 

Podobny obraz

Lizawkę można tez zrobić samemu w domu , ja zazwyczaj biorę wodę z cukrem i do środka wrzucam rożne owoce – wlewam płyn do wybranego naczynia i zanurzam w nim sznurek po czym wszystko wkładam do zamrażarki. Kiedy woda zamarznie lizawka jest już gotowa i można ją wieszać w boksie to świetne rozwiązanie szczególnie w gorące letnie dni. Niestety nie mam filmiku jak to robię, ale obiecuję, że jak wrócę z Olszy to postaram się go nagrać i wrzucić na grupę.

Ok. to chyba wszystko, czekam na Wasze pomysły i rozwiązania – wrzucajcie fotki i komentarze – ciekawe jakie macie pomysły.

W tej weekend jestem w Olszy – biorę 4 konie Cos I Can, Clint Pleasure, Chronosa i Casanovę – będą snapy i zdjęcia. Powinno być ciekawie 🙂

Pozdrawiam i do usłyszenia <3

W przyszłym tygodniu postaram się wrzucić dwa posty bo mam kilka fajnych nowych produktów o których chciałam Wam powiedzieć 🙂

 

 

 

Znajdziecie mnie :

SNAPCHAT- DALIALITTLEM

INSTAGRAM- DALIALEHMANN

GRUPA FB- EQUESTRIAN LIFESTYLE BY DALIA LEHMANN

 

 

 

Możesz również lubić

13 comments

Odpowiedź

Super pomysł z tymi domowymi lizawkami – czekam na filmik :). Fajny post.

Odpowiedź

Ja widziałam na zawodach, że niektórzy wieszają w boksach maskotki.

Odpowiedź

Czy twoje konie są padokowane?

Odpowiedź

Niestety nie 🙁 – czasami wypuszczam je na halę żeby się pokulały i pobiegały luzem, mam jednak zamiar to zmienić – mój tata obiecał mi, że zrobi dwa małe padoczki 🙂 – pozdrawiam i dzięki, że wpadasz

Odpowiedź

Ja osobiście odradzam candy bells. Kupiłam jabłkowy. Klacz po niecalym tygodniu byla cała obklejona cholernie trudnymi do usunięcia sklejkami. Nie, nie i jeszcze raz nie.

Odpowiedź

To fakt, ale konie je uwielbiają – dzięki za podzielenie sie Twoją opinią – o to właśnie chodzi, żebyśmy sobie podpowiadali co i jak 🙂

Odpowiedź

Swietny post! Pytanie z innej beczki.. Masz moze derke masujaca?? Jesli tak to jestem ciekawa Twojej opinii na jej temat?

Odpowiedź

Nie mam, ale Pan Jarek ma i jest generalnie zadowolony. Miałam nawet też kupić, ale rozmawiałam z kilkoma innymi osobami i zdania były podzielone. Jedna z osób powiedziała mi, że takie uniwersalne derki nie dla każdego konia są dobre ponieważ każdy koń ma inną budowę, a kule masujące w derce rozmieszczone są w tym samym miejscu i nie zawsze trafiają w ten punkt, który chciałoby się rozmasować i powiem Ci, że po tej rozmowie się wstrzymałam. Na chwilę obecną do moich koni przyjeżdża masażysta, a jeśli chodzi o te derki to musiałabym zrobić testy bo tak to trudno do końca powiedzieć czy faktycznie tak jest. Jak tylko wypróbuje ją u mnie w stajni to dam znać – to duży wydatek więc warto go 5 razy przemyśleć 🙂 Pozdrawiam i dziękuję, że odwiedzasz bloga 🙂

Odpowiedź

Dziekuje za odpowiedz! Moge wiedziec z jakiej firmy ma pan Jarek? I czy mialas moze derke magnetyczna? 🙂 I jesli moge sie zapytac, to jesli mialabys wybierac pomiedzy derka magnetyczna a masujaca to ktora? Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz!? Pozdrawiam mocno i gratuluje I miejsca w rankingu Juniorow!?

Odpowiedź

Super post! Właściwie jak zawsze. 🙂 Akurat przydatny na ten moment, bo szukam zajęcia do boksu dla mojej klaczy. Dzięki Tobie kupiłam i mam pewność, że lizawka jest dobrej jakości. Dziękuję.
Pozdrawiam. 🙂

Odpowiedź

O :)to strasznie się ciesze 🙂 i polecam na przyszłość. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedź

Mój 8 latek po przyjeździe do mnie bardzo rozrabiał w boksie, obgryzał wszystko co się dało, po kupieniu obrotowej wieszanej lizawki Likita magicznie się uspokoił i owszem trochę się nią pobawił, w ogóle nie lizał a potem ją zignorowal, starszy ‚brat’ jest trochę nieśmiały i boi się trochę nowych rzeczy więc i on nie skorzystał z zabawki – woli klasyczna lizawkę, szybko więc odsprzedałam Likita, aczkolwiek jakość wykonania i smak lizawek świetna

Odpowiedź

Fajny komentarz – bardzo lubię czytać co u Was słychać 🙂 – dziękuję i do następnego razu.:)

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany Required fields are marked *


*