OFICERKI

Dziś wpis o jednej z najbardziej używanych części garderoby każdego jeźdźca, a mianowicie o obuwiu jeździeckim. Wiele z Was pisze do mnie co wybrać oficerki czy sztyblety z czapsami, dlatego teraz postaram się odpowiedzieć na wszystkie te pytania.

Ja obecnie zdecydowanie stawiam na oficerki, ale kiedyś jak zaczynałam trenować to jeździłam w czapsach i sztybletach ponieważ po pierwsze na rynku nie było oficerek dla dzieci,  po drugie było mi wygodniej szczególnie jeśli chodzi o przegub – dziś to już się zmieniło i bez problemu można dostać oficerki nawet na kilkuletnie dzieci, więc jest to już tylko kwestia indywidualnego wyboru. Jeśli chodzi jednak o dzieci to trzeba to dobrze przemyśleć i ocenić. Oczywiście każdy jeździec powinien dopasować buty do swoich potrzeb i wygody, ale w przypadku małych dzieci jest to szczególnie ważne – dzieci nie mają wyrobionych mięśni i jeśli oficerki będą za sztywne to będzie to utrudniać wypracowanie poprawnego ułożenia nogi. Tego problemu nie mamy w przypadku dorosłych.

blog-penelope-and-eden-riding_ctanierephotographie_8022_hd

Przy zakupie nowych butów, zawsze biorę pod uwagę to, że skóra się rozciąga i marszczy – dlatego najlepiej wybrać oficerki ciut  za małe w łydkach (mam tu na myśli oczywiście minimalnie za małe tak aby przy pierwszym zapinaniu nie było luzu) i lekko za wysokie, ponieważ każde oficerki bez wyjątku zmarszczą się w przegubie i finalnie zmieni się ich wysokość o ok 1-2 cm, czasem nawet więcej. Zawsze należy sprawdzić czy nowe buty nie krępują ruchów, nie obcierają i nie odstają od nogi – czy są elastyczne i jak są wykonane – mowa o szyciach, jakości skóry i wykończeniach czyli zamkach oraz zatrzaskach.

Ok to tyle słowami wstępu, a teraz omówmy poszczególne modele ich wady i zalety.

tumblr_nayxddsqan1tvwgiwo1_1280

 

SERGIO GRASS

Zacznę do moich pierwszych oficerek, były to buty Sergio Grasso, zamówione w Equshopie. Teraz oficerki tej marki mam na treningi. Oby dwie pary mam czarne i jest to model z sznurowanym przodem, oczywiście jest to jedynie taka ozdoba :)- w miejscu sznurowadeł jest gumka. Na treningach spędzam bardzo dużo czasu dlatego właśnie wybrałam te buty ponieważ po kilku czyszczeniach skóra robi miękka, a tym samym buty stają się bardzo wygodne w noszeniu, a na treningach najważniejszy dla mnie jest komfort. Na początku po kilku godzinach lekko mnie obcierały  kostki kiedy zakładam ostrogi, ale teraz  już nie ma z tym problemu. Od wewnętrznej strony, ani trochę się nie przetarły, w dodatku są to jedne z najtrwalszych butów jakie miałam. Mój rozmiar nogi to 38, ale z Sergio Grasso mam 39, ponieważ wypadają trochę mniejsze. Zatrzaski są solidne, nie wyrabiają się, a but moim zdaniem wygląda bardzo ładnie na nodze. Niestety mój model nie jest już dostępny, więc przesyłam Wam link do trochę innego modelu, który jest już ulepszony między innymi o nakładkę na ostrogi więc to powinno rozwiązać problem o którym wcześniej pisałam 🙂
LINK cena: 1 599 zł

13517703_1775115486062500_1094264385_o-1024x830

Znalezione obrazy dla zapytania sergio grasso

 

VEREDUS GUARNIERI

Następnymi oficerkami, które miałam i także zakupiłam w Equishopie 🙂 były to Veredus Guarnieri. Super sprawą w tych oficerkach jest regulacja w łydce, dlatego nie trzeba się martwić, że się rozciągną, czy nie będą pasować do nogi. Wystarczy tylko dokręcić regulatorem i samemu zdecydować jak mocno chcemy mieć ściśniętą łydkę, wydaje mi się, że rozmiary wypadają dość normalnie. Minusem jest fakt iż przez ten cały czas kiedy je miałam, a używałam je około dwa lata, wymieniałam 5 razy zamki, ponieważ przy zginaniu nogi wypadały mi ząbki – nie wiem czy miałam pecha czy to faktycznie problem – dlatego dajcie znać jak mieliście ten model to sprawdzimy jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii :).  Wymiana takiego zamka, nie jest droga, ale trzeba przez parę dni radzić sobie bez butów i jak się nie ma innych to jest mały problem.

14962938_10209058627161352_503195509_n

Co do skóry nie mam żadnych zastrzeżeń,  jest bardzo dobrej jakości i generalnie byłam z nich bardzo zadowolona – pamiętam, że kiedy je kupowałam to był prawdziwy hit na rynku – kompletnie nowy design robił duże wrażenie, a jedną z pierwszych osób, które jeździły w nich w Polsce była wtedy Aleksandra Lusina  Buty dostępne są tylko w kolorze czarnym. Bardzo wygodna jest w nich gumka w przegubie, dla osób które mają wysoki przegub będą się idealnie dopasowywały. Skóra po czyszczeniu kompletnie się nie zmieniła, a buty nawet po długim okresie użytkowania wyglądają jak nowe. Od wewnątrz mają specjalny antypoślizgowy system dzięki czemu łydka w ogóle nie przesuwa się po siodle. LINK cena: 2 780 zł

14954368_10209058622321231_2039157376_o

14971672_10209058626801343_961363619_o

Poniżej krótki obraz jak reguluje się napięcie cholewki.

14962465_10209058624161277_1891170598_n

Kolejnymi moimi butami były oficerki firmy De Niro Boot Co. Jest to włoska marka, która specjalizuje się tylko w obuwiu jeździeckim. I tu mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że skóra z której są wykonane jest absolutnie najwyższej jakości podobnie jak samo wykonanie. Przepięknie odszyte, z największą starannością o detale i wykończenia. Miałam dwa modele tych oficerek, jedne były brązowe z błyszczącymi się elementami. Z tylu przy zapięciu miały dodatkową gumkę, dzięki czemu idealnie dopasowują się do łydki i nawet kiedy skóra delikatnie się rozciągnie nie ma tu problemu, że nagle buty stają się za duże. Te buty po kilku miesiącach obniżyły się o około 2 cm na wysokości, a po czyszczeniu można było dostrzec zmianę koloru na minimalnie ciemniejszy brąz – ogólna ocena 5 +. Drugie oficerki tej firmy miałam czarne i były to mój pierwszy model, który nie były wiązany :). Podobnie jak pierwsze świetnie wykonane, topowe zamki i zatrzaski, świetna skóra i jakość wykonania. Jeśli chodzi o wiązanie to oczywiście nie ma żadnej różnicy w użytkowaniu to tylko kwestia wizualna. I tu podobnie jak wcześniej moja ocena na 5+ Ta firma ma wiele różnych modeli, ja moje kupiłam w Niemczech w sklepie Von Rönne i tu podaję Wam link LINK(naciśnij na słowo link) do całej kolekcji 🙂 Próbowałam ustalić czy ktoś sprzedaje je w Polsce, ale nie znalazłam takiej informacji – więc wydaje mi się, że nie ma przedstawiciela i zakup możliwy jest jedynie za granicą lub na internecie – Jeśli wiecie coś więcej to piszcie, a uzupełnimy tą informacje dla innych 🙂

Oto linki do tych, które posiadałam. (szczegóły się różnią)

getfile-ashx

LINK oraz LINK do sklepu (UK) cena: £ 510

inglese_img_5207_0

14971838_10209060240761691_1891588128_n

LINK oraz LINK do tego samego sklepu z UK, cena: £ 399 (jedyna różnica to wiązanie, którego u mnie nie ma)

 

young_img_7883_250712_1

 

14961334_10209060240601687_261515645_n

Podaję też Wam trzy linki do angielskich sklepów, które mają dużo dostępnych modeli tej firmy. EquiportEquiporium oraz TheRidingBootCo, dodam, że jest to sklep, który specjalizuje się tylko w obuwiu jeździeckim, w swoim asortymencie mają też takie firmy jak: Parlanti, czy Ariat.

gray-grey-horse-jumpers-favim-com-2601100

PARLANTI PASSION

Ostatnią marką, którą chciałam Wam przybliżyć są oficerki Parlanti Passion, ma dwie pary na treningi oraz na zawody. Treningowa para to model Miami Lux, z błyszczącą cholewką, są one niestety dostępne tylko w kolorze czarnym. Mój rozmiar to 39 podobnie jak przy firmie Sergio Grasso wypadają trochę mniejsze. Aktualnie na zawody mam brązowy model Miami, bez żadnych dodatków. Ta firma ma zdecydowanie najbardziej delikatną i miękką skórę, ma to swoje plusy i minusy. Z jednej strony buty szybko się dopasowują do nogi i są bardzo wygodne, ale z drugiej niestety bardzo szybko wycierają się od siodła. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia to jeśli mają starczyć na dłużej to radzę Wam dobrze przemyśleć kwestię rozmiaru w łydce. Idealnym rozwiązaniem byłoby mieć je tylko na zawody ponieważ pod względem wizualnym są chyba jednymi z ładniejszych. Podsumowując jestem z nich zadowolona – tu muszę podkreślić, że dają dużą swobodę i komfort w porównani z innymi które do tej pory jeździłam. Wszystkie oficerki tej firmy, jak i De Niro Boot Co. mają świetne zapięcie na tyle kostki, które zapobiega jakimkolwiek obtarciom się od ostrogi, właśnie tego brakuje w butach Sergio Grasso.  Wszystkie te buty znajdziecie na sklepie JustRiding.pl

LINK cena: 2581 zł

Znalezione obrazy dla zapytania parlanti miami lux

14962426_10209060282802742_631384064_n

Znalezione obrazy dla zapytania parlanti miami lux

quitoki_-_lehmanndalia_-_csi_lipsk__16_900-jpg-630x420_q85_crop_upscale

LINK cena: 2453 zł

Znalezione obrazy dla zapytania parlanti miami

14455768_1813117655595616_1155157366_o-673x1024

reed-kessler-7-12-csi-chantilly-fr-by-sophie-durieux

 

Jeśli chodzi o dobre sztyblety i czapsy to jak już wcześniej pisałam to mam tu mniejsze doświadczenie, ale postaram się choć trochę tu pomóc :). Kiedy zaczynałam jeździć miałam skórzane czapsy i sztyblety i naprawdę teraz już nawet nie pamiętam jakiej były firmy – klasyczne wykonane ze skóry licowej z gumowymi wstawkami – myślę, że tego typu sprzęt dostępny jest we wszystkich sklepach – najczęściej wykonane są w Polsce przez firmy rymarskie – koszt zakupu nie jest wysoki i na początek moim zdaniem zupełnie wystarczają. Później miałam na treningi sztyblety firmy Ariat, które zdecydowanie mogę wszystkim polecić, skóra jest dość mocna, a sam but bardzo wytrzymały – długo mi służyły i ładnie wyglądały. Bardzo wygodne były w ubieraniu, ponieważ miały suwak, który nigdy mi się ani nie psuł, czy zacinał. Gdyby nie to, że po prostu urosła mi noga i już w te buty nie wchodzę nadal z pewnością używałabym je do codziennych treningów. Tych butów, ®ównież nie spotkałam na Polskim rynku, dlatego podaję LINK do angielskiej strony, cena : £ 120. Ta firma posiada, też dobrej jakości oficerki, w których jeżdżą między innymi Meredith Micheals-Beeerbaum oraz Beezie Madden – tych amazonek w butach tej firmy poniżej.

Znalezione obrazy dla zapytania beezie madden

Znalezione obrazy dla zapytania meredith beerbaum

Kompletem, który bardzo podoba mi się z wyglądu to czapsy Roma- LINK oraz sztyblety Elite- LINK Polskiej firmy Hippika, cena te dwa produkty wynosi 605 zł.  Hippika posiada w swojej ofercie również oficerki – niestety ja nigdy w nich nie jeździłam więc nie będę oceniać tej marki, ale ma je mój trener i patrząc na to ile jeździ koni dziennie to są one naprawdę bardzo wytrzymałe – porozmawiam z Panem Jarkiem na temat ich wad i zalet i wrzucę uzupełnienie na moją grupę EQUESTRIAN LIFESTYLE BY DALIA LEHMANN . Ale też tu znowu prośba do Was jeśli mieliście te oficerki piszcie co o nich sądzicie żeby inni mogli skorzystać z Waszych doświadczeń – oczywiście z góry dziękujemy za Wasze rady 🙂

13

A jeśli jesteście ciekawi jakie jeszcze ta firma ma produkty w sprzedaży zajrzyjcie do sklepu Hippika.pl

j-skrzyczynski-na-crazy-quick-fot-k-rzeczycki

Teraz nadchodzą wielkie mrozy, pewnie nasuwa się pytanie co do termo-butów . Ja takich nie posiadam, kiedyś próbowałam, lecz nie zdawało to u mnie egzaminu. Kiedy jest mi naprawdę zimno używam wkładek grzejących, kiedyś miałam też takie elektryczne wkładki, które się codziennie ładowało. A jakie Wy macie sposoby na zimne dni bo o tym własnie będzie mój następny post – jak przetrwać zimę ?

Znalezione obrazy dla zapytania winter tumblr horses

Na koniec przypominam, żę warto zawsze rozejrzeć się za sprzętem na zawodach, nie długo będą targi w Poznaniu na Cavaliadzie, gdzie będziecie mieli okazje na pewno coś upolować dla siebie. Ja też 3 lata temu kupiłam oficerki w promocyjnej cenie na Cavaliadzie zresztą co roku dokupuję jakiś sprzęt i zawsze udaje mi się uzyskać super oferty, tak więc to by było na tyle do usłyszenia, a może do zobaczenia w Poznaniu 🙂

11538164_1598117877137031_7335589425713462186_o

I jak zawsze dajcie znać jakie firmy oficerek wy wybraliście i jakie są Wasze opinie na ich temat – pozdrawiam :)<3

Możesz również lubić

14 comments

Odpowiedź

Haha, dziewczyno, ja mam wrażenie, że masz za domem chyba studnię pełną złota i kosztowności! 😀
A ja miałabym prośbę, jeżeli Twoje finanse pozwolą, to może przetestowałabyś innowacyjne oficerki marki Martino? Niecodziennym rozwiązaniem jest sportowa podeszwa w oficerkach, więc jeżeli Cię zainteresują to podsyłam link:
https://www.facebook.com/1842908159263432/photos/pb.1842908159263432.-2207520000.1478541387./1842916682595913/?type=3&theater
Pozdrawiam <3

Odpowiedź

Niestety nie mam studni pełnej złota, a rzeczy które opisuje są mi zwyczajnie potrzebne do pracy ?? Zdarza się, że jeżdzę ponad 6 koni dziennie, wiec muszę mieć dobry sprzęt. Patrzyłam na buty w linku i niestety nie w moim typie. Dodatkowo te, które akualnie posiadam są dla mnie dobre i nie zamierzam kupować innych ? pozdrawiam serdecznie ?

Odpowiedź

Nigdy specjalnie się nie interesowałam oficerkami i obuwiem jeździeckim, ale 3/4 firm w ogóle nie kojarzę. Jeżdżę w sztybletach i czapsach, chociaż to też coraz rzadziej, bo łydka niestety zmienia się razem z moją wagą co jest uciążliwe 🙁 sztyblety Hippika Elite nie do zdarcia, nawet w ekstremalnych warunkach, terenach 😉 do kupna termobutów przymierzam się od 3 lat i nie potrafię znaleźć odpowiednich. Podobno w większości marzną nogi.

Odpowiedź

Jak zawsze super post – wszystkie mi się podobają, ale chyba następne jakie kupię to będą De Niro Boot Co – dzięki za linki 🙂

Odpowiedź

Też mi się podobają te De Niro Boot Co – fajny wpis i znowu przydatny. Pozdrawiam i będę polecać.

Odpowiedź

Marka Ariat dostępna jest w sklepie Konik.com.pl
http://nowykonik.com.pl/czapsy-sztylpy-sztyblety?keywords=&keywords_desc=&prices%5B0%5D=&prices%5B1%5D=&producers%5B141%5D=141
A markę De Niro można zakupić w sklepach Hidalgo oraz Awil Horse

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedź

Faktycznie, dzięki za podpowiedz 🙂

Odpowiedź

Weź różowe

Odpowiedź

Mega przydatny post, ja właśnie chce kupić te Sergio Grasso, pozdrawiam 🙂

Odpowiedź

Ja mam oficerki z hippiki , robione na miare o profilu skokowym. Minusem jest suwak który przez dwa lata wymieniałam już ok 4 razy , wycierają się od ostróg i wcale się nie rozciągnęły wiec są nadal ciasnawe. Ale oprócz tych minusów jeździ się fajnie 😀

Odpowiedź

Ja posiadam hippike. Jak dla mnie super choć nie mam zbyt porównania z lepszymi firmami. Ale powiem o nich tak skóra pierwsza klasa nic sie nie dzieje a jeżdzę w nich juz około 5 lat. Fakt ze mam tylko jednego konia ale i tak przy użytkowaniu ich praktycznie minimum 5 razy w tygodniu przez prawie 5 lat myśle ze są dobre. Jedyne co to od roku musiałam wymienić 2 razy zamki. Ale tak to nie mam zastrzeżeń 😉
PS jestem twoja fanka! Uwielbiam twoje przejazdy i twojego bloga! Świetnie mnie motywujesz i dzieki tobie wiem jakie są najnowsze trendy. Jak bede miała możliwość to moze wypróbuje któreś z oficerek ktore polecasz. Bo myśle ze juz czas niedługo wymienić mój hehe 🙂 pozdrawiam 😉

Odpowiedź

Czesc,
Co myslisz o oficerkach wloskiej produkcji Parlantiego, tak jak wspomnialas maja mieeka skore, przez co wydaja sie takie nieprzydatne. Uwazam ze skora powinna byc sztywna jak w holenderskich Petrie, lepiej mozna utrzymac „kontakt” ze strzemieniem, rownowage itp.
Czy jezdzac w parlantim nie czujesz jakbys jezdzila w „szmaciakach” lub skarpetkach.
Pozdrawiam

Odpowiedź

Hej ? w butach Parlanti, uwielbiam właśnie to, że mają one cienką skórę, gdyż tak jak mówisz czuje się jakbym ich prawie nie miała na sobie. Z kolei w butach Petrie nigdy nie jeździłam, ale może jeśli mają sztywniejszą skórę mniej się niszczą ? Wszystko kwestia kto co lubi ? Dzięki, że odwiedzasz bloga. Pozdrawiam?

Odpowiedź

Przedstawiliście jedne z piękniejszych oficerek! Co sądzicie o marce Horze? Przyznam szczerze, że osobiście ich nie znam, więc wolę zapytać. Znalazłam je tutaj – https://agroarm.pl/pl/artykuly-jezdzieckie_dla-jezdzca_odziez-jezdziecka_obuwie

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany Required fields are marked *


*